początek lata
2010-06-26 22:27
U mnie nic nowego, dynie rosną i rosną. W tym roku postanowiłem powalczyć z naszą niepokorna pogodą. Postawiłem solidna folią i dzięki temu rośliny są ładniejsze niż wcześniej. Zastosowałem też pierszy raz nawóz dolistny. Pewnie dzięki tym zabiegom mam już kwiaty żeńskie w odpowiedniej odległości od korzenia i może jeszcze w tym tygodniu zapylę.
W tym roku konkurenci na poważnie zabrali się do rywalizacji więc wyścig trudno będzie wygrać. Mam nadzieję, że Pan Jan jak już otrząśnie się po wiosennych niepowodzeniach też da znać o sobie.
